piątek, 28 listopada 2014

Rozdział 12

- Emilia, to idź się spytaj trenera! - zasugerował Kot.
- Ale... - nie dane mi było dokończyć.
- Idź szybko! - popchnęła mnie Bogusia.
- Dobra, dobra już idę - przystałam na ich propozycję i wstałam od stolika.
Wszystkie głowy skierowały się na mnie co znów mnie zirytowało.
- O właśnie Emilia! Miałem spytać czy dasz radę wystartować w dzisiejszych kwalifikacjach? - spytał mnie od razu Kruczek.
- Myślę, że tak - uśmiechnęłam się.
- Okej, a o co chciałaś spytać?
- Ja właśnie o kwalifikacje.
- Czyli startujesz - puścił mi oczko trener.
- Okej, dziękuję - znów się uśmiechnęłam i wróciłam do stolika.
- I co? I co? - spytał od razu Janek.
- Startuję!
- Magda, wygrasz! - zapewniła mnie Uszka.
- Nieeee... Obstawiam... - popatrzyłam po chłopakach. - Kamila!
- Dzięki siostra! - przybił ze mną piątkę Kamil.
- Ja wygram! - powiedział Piotrek. - Hehe!
- Nie, bo ja! - uznał Klimek.
- I tak wszyscy będziemy dalej! - uznałam. - Nie ma bata!
- Spać mi się chcę - powiedziała nagle Bogusia.
- My tu o takich ważnych sprawach gadamy, a ty, że spać się chce - pokręciłam głową z niedowierzaniem.
- Ej, ale ja mówię poważnie - zaśmiała się moja przyjaciółka.
- Myślę, że Milka też - odpowiedział jej na to Kamil.
- No właśnie, ja też! - zaśmiałam się.
- Ej, jesteśmy chyba najgłośniejszym stolikiem - zauważył Kocur.
- No i prawidłowo! - powiedział Piotrek.
- Co nas to? Wolno mi... sorry nam - przybiłam z moim przedmówcą piątkę.
- Wam to wszystko wolno - pokręcił głową z niedowierzaniem Kubacki.
- No, a jak! - odpowiedziałam. - 18 lat już mam!
- Me też - zabłysnął angielskim Wiewiór.
- Very good english, Piotruś - zaczął się śmiać Kot, a wraz z nim my.
- No ja wiem, no ja wiem, hehehe!
- Z kim ja muszę żyć - zrobił facepalma Janek.
- Z nami! - odpowiedziałam równocześnie z Uszką.
- No nie... Z Emą trzeba jeszcze przez przynajmniej sezon wytrzymać - uznał Kamil.
- Dzięki, wiesz? - oburzyłam się.
- Ale Milka nie musisz mi dziękować - zaśmiał się ten frajer! - Jesteś głupi, Kamyk!
- Widać, że jesteście rodzeństwem - powiedział Kot.
- No chyba nie! - odpowiedziałam.
- Kochana siostra, nie? - spytał Kamil.
- Najlepsza! - wyszczerzyłam się.
- Jesteście chyba nienormalni - uznał Ziobro.
- No wiemy! - odpowiedziałam.

------------------------------------------------------------------
Zwaliłam po całości, wiem! Przepraszam.
3 kom = 13 rozdział

3 komentarze:

  1. Nadrobiłam WSZYSTKO w jedn dzień! Łał, cieszę się że tak szybko mi się to udało. W prawdzie mówiąc dowiedziałam się o tym blogu dopiero wczoraj, i nie miałam kiedy czytać na bieżąco tych rozdziałów.
    Tylko szkoda że są taaaakie krótkie....
    Kiedy następny? Plisss oby niedługo.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny, świetny, świetny jak i cały blog <3 Proszę pisz dalej, nawet rozdział na miesiąc! BŁAGAM. Czekam na kolejny i pozdrawiam Natalia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś chyba czytałam począyek tego bloga ale potem mi się zagubił. Dobrze, że mi przypomniałaś ;)
    Czekam na,nexta
    Pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń